Jadąc drogą krajową E84 w kierunku granicy państwowej przy wyjeździe z Leska, po lewej stronie szosy stoi murowana kapliczka. Została ufundowana przez aptekarza Roberta Barańskiego, rodem z Leska, w 1863 roku jako wotum dziękczynne za szczęśliwy powrót z powstania najstarszego syna Józefa. 

Inskrypcja wewnątrz wyraźnie wskazuje przyczynę powstania kapliczki. Zbudowano ją z kamienia, następnie otynkowano. Zamknięta półkoliście na rzucie prostokąta, ogrodzona jest żelaznym płotkiem. Nad wejściem napis na żeliwnej tablicy. Słowa Matko Boża módl się za nami oddają intencję fundatora. Wewnątrz ustawiono ołtarzyk, a nad nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

Pierwszy remont kapliczki przeprowadzono w 1916 roku, następny częściowo w latach siedemdziesiątych. Gdy stawiano kapliczkę warunki terenowe były zupełnie inne niż obecnie. Od drogi oddzielał ją rów i znajdowała się nieco wyżej niż droga. W związku z budową obwodnicy bieszczadzkiej oraz zapory w Solinie przebudowano szosę, poszerzając ją i likwidując rów. Tym samym kapliczka znalazła się poniżej szosy. Ale to m.in. przyczyniło się do powolnego niszczenia i pogarszania się jej stanu.

Kapliczka ma 149 lat i jest już zabytkiem.

  • Kapliczka1863_1
  • Kapliczka1863_2

źródło: Jacek Łeszega