O Boże, Boże nasz drogi

Wchodzimy w 2004 roku progi

I nie wiemy jak go przeżyjemy

Wszak Tyś jest Królem na tej ziemi.

Tyś nasz Ojciec i nasz Pan

Więc w Twoje ręce składamy nasze życie

I prosimy Ciebie miej nas w Twej opiece

Królu i Sędzio Człowiecze

 

Wśród puszystego śniegu

Mrugającego gwiazdkami

Czuwaj ach czuwaj Wielki Boże nad nami

Niech Twoja ręka nas prowadzi

Przez to trudne życie

Gdzie zmartwienia i troski

Kłopoty i żale

Znosić chcemy wytrwale

 

Niech słoneczko do Ciebie Boże się uśmiecha

Bo Tyś dla nas jedyna pociecha

Rok jest długi i wielka niewiadoma

Dla nas tu ludzi żyjących

I często o Tobie zapominających

 

Niech mały Jezusek nowonarodzony

Co lud błogosławi na wszystkie strony

Naszą Ojczyznę i wszystkich ludzi

W tym Nowym Roku blaskiem opromienia

By się spełniły nadzieje i marzenia

 

Wszak bez Boskiej pomocy

Życie smutno płynie

Jak rwąca rzeka w małej dolinie

Której człowiek nie słucha

I nie myśli o tym

Że życie nasze też przemija

I na ziemię nie wrócimy już z powrotem.

 

Niech liście szepczą i chwalą Ciebie

I my ludzie też bądźmy dla Twojej chwały

Aby ten rok, rok 2004 był doskonały

Niech Twoja Opatrzność będzie nad nami

Abyśmy byli pod Twoją i Maryi skrzydłami

 

 

Lesko, grudzień 2003r.                                                                                  Rupińska Krystyna